Niedziela, słodka niedziela.

Zapach taniej wody po goleniu.

Śmieszna ojców ucieczko- nadzieja.

Śmieszne krawaty.

 

Poniedziałek - niedzieli pamiętanie,

Znowu coś śmiesznego a dla

umysłu zagadkowego.

Kac!- Dobra niedzieli zapłata.

 

Wtorek to egzystencji realizm,

czyli kłótnie ze światem!- Dualizm.

 

Środa- to środek realizmu, czyli nic!

A to nic to tęsknota do przedbiegów niedzieli.

 

Czwartek, piątek to natury ochota:- Zatrać się!

 

Na zdrowie!

 

Sobota.

 

 

 
  : strona główna : : pisarstwo : : 2008 : pdf DRUKUJ